Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2020

Vexa Skiroll Tour - 9km na nartorolkach

Grafika
Vexa Skiroll Tour Pieszyce. Dnia 30-08-2020 odbyły się zawody otwierające serie biegów na nartorolkach pod nazwą Vexa Skiroll Tour. Dokładna nazwa tego wydarzenia to Uphill Gór Sowich 9 km / 425m. Odczułem tutaj dużą różnice pomiędzy trenowaniem indywidualnym pomiędzy miejscowością, w której mieszkam, Miłoszycami a Jelczem-Laskowice. Pomimo tego, że podczas tychże treningów przebiegam nie małe odległości na swoich nartorolkach, to odległości te są na terenie płaskim.    ...Pieszyce Górne - miejsce startu... ...przed startem... Tutaj nie było nawet 10 metrów płaskiego (czytaj - bez wzniesienia) odcinka. Non stop do góry - całe 9 km od startu do samej mety. Był to mój pierwszy w życiu start na nartorolkach.    Muszę przyznać, że nie mam złej formy. Ręce i nogi po 2 kilometrach weszły w odpowiedni stan, ale nie będę ukrywał, że muszę popracować nad tym. Trzeba się chyba uśmiechnąć znów do starej, dobrej Ślęży lub bardziej wymagającego terenu. Lepiej by mi chyba poszło na sprzęcie do łyżw

Salomon Pitz Alpine Glacier Trail - sytuacje extremalne życiowo, z których wyszedłem.

Grafika
To miał być wyjazd po przysłowiowe 5 ITRA ale nie było przymusu ich zdobycia. Specjalnie zatrzymałem się na półmetku bezproblemowo podczas Dolnośląskiego Festiwalu Biegów Górskich podczas podejmowania trzeci raz najdłuższego dystansu, którego zresztą ukończyłem ostatnio, by skupić siły na ten wyjazd.         Aklimatyzacja przebiegała pomyślnie - no z jednym małym mankamentem - poślizg na kamieniach na wysokości 2500m gdy chciało się pić a zabrakło wody - lekko noga obita o kamienie podczas napełniania butelki wodą górską.     O czym przeczytacie tym razem ... - dwie bardzo ciężkie w górach, nieznane, dla mnie, sytuacje podczas zawodów górskich, - czy sobie poradziłem z dużym wycieńczeniem, - finalizujac - jakie to jeszcze inne sytuacje pojawiły się podczas wyprawy.      Wszystko było tak jak trzeba przed startem. Aklimatyzacja, wyspanie się itd. Wystartowałem w trzeciej fali. Start był elegancki. Przestrzegano zasada COVID-owych. Już przed zdobyciem pierwszego wierzchołka spadały małe