Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2018

Zamieć 2018 - czyli ile razy będziesz w stanie zdobyć Skrzyczne i wrócić po ekstremalnej zimowej trasie...

Grafika
Granica czasowa dopadła mnie na 94 kilometrze choć gdybym miał dodatkową godzinkę mimo czasu, który mi pozostał, na dodatkową pętlę... Kolega Rafał przebiegł pierwsze ultra w górskim i naprawdę nie łatwym terenie, szacun za pierwszą walkę. Z rana wiatr, w nocy nieduży mróz. Na trasie lód, śnieg, zmarznięte błoto,ostre zejscia a reasumując bez raków nie wchodź, bo schodząc będziesz zjeżdżał "na tyłku" a i wejście,miejscami, będzie potężnie trudne.Więcej fotek poniżej i filmy. Poniżej , masz bar - koło 3 w nocy ..chciało się załapać wschód słońca ...i takie sobie wspomnienie  a tu jeszcze ładowanie kalorii przed ... i jakiś tam filmik zobacz sobie

Czy przed pracą, w zwyczajny szary dzień tygodnia, można...?

Grafika
No więc mamy zwyczajny szary dzień tygodnia i co z nim zrobimy? Trenujesz, masz ustalony ,powiedzmy grafik, że popołudniami, w określony dzień masz czas na, na właśnie coś osobistego, a niech to będzie trening. Niewielu ma wiadomo możliwość, ale jeśli jest to czemu z tego nie korzystać. Zamień zwyczajny kolejny dzień z kolejnego tygodnia na niezwyczajny. W moim przypadku dojazd koleją a potem zamiana komunikacji miejskiej(tramwaj,autobus) na kilka kilometrów truchtem. Wszystko w granicach rozsądku czyli po terenach gdzie maksymalnie najmniejsza styczność z chodnikiem przy ulicy, bo spaliny, bo światła itd. 

Nieznany częściowo szlak,kamienie,zbiegi i nie wiadomo co pod lodem więc raki...

Grafika
Początkowo biegło się znajomą trasą. Potem skręt i następny skręt - zwyczajna spontaniczność. I gdzie właściwie jesteśmy. Zobaczcie film w linku. Pierwszy raz użyłem GPS-a. Jak widać góra widocznie nie jest jeszcze znana z każdej strony. Koniec konców wybiegliśmy na szlak turystyczny,który prowadzi od Przełęczy Tąpadła ku górze. Znów spotkaliśmy ekipę, która prawie w tym samym czasie rozpoczynała wybieganie od parkingu przy Wieżycy. Pierwszy raz używałem tzw. kolców nałożonych na buty - okazały się 🔫 w 10. Żadnej blokady na zbiegu. Na finishu - przy wieżycy,aby km-y wyglądały porządniej, pobieglismy jeszcze do stadionu i z powrotem czyli mieliśmy dodatkowo na koniec strome podejście. Taki akcent zakończył to wybieganie (poza ciepłą herbatą).A jaka miejscami trasa była - poniżej... video relacja ...zdjęcia poniej

Gdy na trasie biegu nie liczy się wynik a drugi człowiek.-Zimowy Maraton Śleżański

Grafika
Co zrobisz gdy obok biegnie ktoś, kto powiedzmy już traci koncentracje (jest już otumaniony wysiłkiem). Na trasie czasem zdarzają się takie sytuacje, gdy ktoś po prostu pada. Skurcz dziś był powodem upadku jednego z biegnących. Trzeba było się zwyczajnie zatrzymać, nie zapytać czy wszystko w porządku i słysząc "ok" biec dalej. Czy takiej pomocy też potrzebowałbyś? Do przemyślenia. Zatrzymując się kompletnie, trzeba pomóc podnieść się drugiej osobie. A gdy kolega/koleżanka mówi, że wszystko "ok" a za chwilę zaczyna biec i widzisz, że jest źle, bo się chwieje. No więc podniesiono kolegę i zatrzymano siłą, bo moment I padał jeszcze raz. Poprosiłem aby chwilę się skupił. Może tak trzeba może nie, ale dodatkowo można kawałek przejść trasy aby się upewnić, że naprawdę jest już w porządku. Kiwnięcie głową wystarczy i powie dużo. Wtedy dopiero mogłem biec dalej. Trasa właściwie była łagodna w porównaniu do innych górskich, ale oczywiście każdy ma swoje zdanie i