Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2021

Biegi Piastów - 50km, 30km, 25km

Grafika
Zrealizowałem to w dwa dni, w weekend. Jestem z siebie bardzo zadowolony, tym bardziej, że tydzień wcześniej jeszcze walczyłem z nawalnicami. 50-siątka była treningiem na kompletnie nie nasmarowanych nartach bezłuskowych (słabo widocznie nasmarowanych). W kolejny dzień 30-stka i tylko z minutą na zmianę koszulki (astralonu) na 25, i w trasę. Czy klasyk czy łyżwa? Klasyk. Myślałem, że na początku 30-stki ręce mi odpadną, ale przezwyciężyłem zmęczenie z 50-tki.  Był potężny krzyk radości na mecie ostatniego długiego , tak długiego biegu - 25-tki, że nawet nie zauważyłem kiedy minąłem tabliczke 24km zasuwając. Najgorsze jest to, że mi nic nie jest. Nic nie boli. Reasumujac 105km na biegówkach. Wiele szczegółów pozostawie w sobie i też te, jak się łamie swoje granice. Złamałem nawet swoje zeszłoroczne Vassaloped 90km. Jestem z Jakuszycami rozliczony. I wiecie co, na mecie popłakałem się jak dziecko, bo to co było nieosiągalne zostało osiągnięte. Teraz jestem w miejscu, w którym nie byłem n

WAA 360 oraz ponownie TransGranCanaria Classic

Grafika
  Od każdego słusze ostatnio, że taki wyczyn to.....no.  Ja to zawsze komentuje- przecież ja nic nie zrobiłem szczególnego. Ja to po prostu lubie. Dystans , część 360 (trzystasześćdziesiątki) dała mi ostro w kość. Igrałem z życiem na trasie.    Po racjonalnej decyzji w piątek wystartowałem drugi raz w znanym mi już dystansie 130km/7500m który jeszcze bardziej dał w kość ponieważ nogi, cały organizm był poteżnie zmęczony. Tu też igrałem z życiem (silne górskie nawalnice które wielokrotnie mnie spychały ze szlaku). Było nas na szlaku dwóch. Nie odstępowaliśmy się na krok - ja i inny uczestnik. W pewnych momentach wiatr,deszcz, szlifowały nam, że tak się troszeczke męsko wyrażę, gęby, tak, że głowa czasem odpada. Nie było widać nic na odcinku metra. Reasumując lekki jednak horror bo dodatkowo wyczerpanie z poprzedniej części i już ból w nogach, który został pokonany. Potężna walka z przeciwnościami. Co było jeszcze. Tutaj tego nie opisze.   Pomimo wszystko chce tam wrócić bo z tego co prz